A+ A A-

Wyczaruj klony!

Bezpłciowo rozmnażane konopie są coraz popularniejsze*: Ich wady są do przyjęcia, a ich zalety są przekonujące. Dobrej jakości ziarna kosztują, potrzebują też sporo czasu, aby wydać okazały krzew. Kto posiada wyposażenie do hodowli nasion, może – poczyniwszy niewielkie inwestycje – uniezależnić się od rynku i pracować stale z dobrymi, zdefiniowanymi płciowo roślinami, których właściwości, w przeciwieństwie do roślin wyrastających z kupnych nasion, są ogrodnikowi znane.
 
Klonowanie przynosi growerowi kilka istotnych korzyści. Konopie powstałe z nasion mogą zacząć kwitnąć dopiero po pewnym czasie (w zależności od odmiany, powiedzmy, po 8-10 tygodniach). Klony, zwane również szczepkami, są stuprocentowymi kopiami matki. Szczepka jest częścią rośliny żeńskiej w fazie wzrostu, która w dobrych warunkach szybko zapuszcza korzenie i wyrasta potem na pełnowymiarowy krzak. Jako iż grower-palacz interesuje się z reguły tylko roślinami żeńskimi, siłą rzeczy interesujące są dla niego tylko klony roślin żeńskich. Klon pod względem genów odpowiada w stu procentach matce, co oznacza, że płeć i właściwości są identyczne, jak u niej. Nie oznacza to, że wygląda zawsze dokładnie tak samo jak matka, z której został odcięty, bowiem fenotyp rośliny dopasowuje się do aktualnego środowiska i jego warunków.

 

Oznacza to jednak, że z genetycznego punktu widzenia jest w tym samym wieku, co ona. Jeśli zdejmie się go z ośmiomiesięcznej rośliny i ukorzenia przez dwa tygodnie, ma tak naprawdę osiem miesięcy i dwa tygodnie. W ten sposób ogrodnik może zapoczątkować fazę kwitnienia u rośliny, która dopiero co została ukorzeniona lub rosła jedynie kilka dni/tygodni (dużo zależy od odmiany). Pozwala to również na uprawę względnie niewysokich egzemplarzy. Zapoczątkować kwitnienie u szczepki o wysokości 15 cm to żaden problem, u roślin robionych z nasionek byłoby to niemożliwe (poza nielicznymi wyjątkami, np. u samokwitnących).
 

 

Ponadto wszystkie klony matki mają podobne (żeby nie powiedzieć takie same) wymagania odnośnie zaopatrzenia w substancje odżywcze. Z tego powodu, jak również dlatego, że znana jest płeć klona, w przypadku hydrosystemów bardziej zasadne zdaje się być pracowanie z klonami, gdyż wtedy wszystkie rośliny mogą być zaopatrywane tym samym roztworem.   
Pomyślne klonowanie możliwe jest wtedy, gdy mamy do dyspozycji zdrową, silną matkę znajdującą się w fazie wegetatywnej (rzecz jasna). Aby zdefiniować płeć rośliny uprawianej z pestki przed jej rozkwitem, doświadczony ogrodnik odcina od rośliny w połowie fazy wzrostu trzy gałązki (które służą TYLKO określeniu płci), oznacza je oraz matkę i oświetla w czasie ukorzeniania przez dwanaście godzin, pozostawiając je przez pozostałe dwanaście godzin w ciemności. Po ok. 10-15 dniach szczepki zdradzą swoją płeć, ukażą się zawiązki kwiatowe (ang. pre-flowers). Teraz wiadomo już, jaką płeć ma matka (brzmi to nielogicznie, ale przecież nie nazwiemy jej „ojcem”), grower natychmiast pozbywa się męskich osobników oraz ich klonów.
Od pozostałych dużych roślin można pobrać szczepki, jednakże nieznane są jeszcze ani atrybuty kwitnienia (proporcja kwiatów do liści, dokładna ilość potrzebnego czasu, plon itd.), ani jak smakuje i jak działa wysuszony produkt końcowy.

Dlatego z każdej z pozostałych żeńskich roślin ogrodnik ponownie pobiera klony mając teraz dwie możliwości:
A) pozostawia matkę na stałe w fazie wzrostu ukorzeniając szczepki, pozwalając im rosnąć i kwitnąć, i w ten sposób dowiaduje się, jak roślina spisze się na tym etapie oraz jaki daje materiał; B) daje matce zakwitnąć, poznaje jej właściwości, smak i działanie, ukorzeniając równocześnie klony i pozwalając im rosnąć, aby w razie potrzeby uzyskać z nich nową, dużą matkę.

Kto ma dużo przestrzeni, może wypróbować pierwsze rozwiązanie. Kto chce poświęcić mniej energii i posiada skromniejsze warunki, niech skorzysta z wariantu B.
Klony są materiałem wyjściowym dla obfitych plonów. Dlatego warto trzymać się zasady: tylko najlepsze są dobre. Wskazane jest pobieranie większej ilości klonów, niż potrzeba. Co prawda przy zastosowaniu odpowiedniej techniki ukorzeniania niewiele szczepek obumiera, jednakże podrośnięte  klony czasem znacznie różnią się od siebie jakością i wzrostem. Np. te odcięte z niższych, zdrewniałych, starych dolnych gałęzi są znacznie słabsze od pochodzących z wyżej położonych, elastycznych i świeżych. Z reguły wolniej się ukorzeniają i dają mniejszy plon.
Dlatego warto odcinać jak najwięcej zdrowych klonów z górnej części matki (od 2/3 wysokości) i wybrać potem z ukorzenionych roślinek najsilniejszą, najszybszą i najlepszą.

Szczepka, która ma być odcięta od matki i ukorzeniona, powinna zawsze mieć kształt młodej konopi (czyli nie zdrewniała gałązka z bocznymi odgałęzieniami) i długość ok. 8-12 cm. Mniejsze również by się ukorzeniły, potrzebowałyby jednak więcej czasu. Większe byłyby mniej płodne i ciężko zmieściłyby się w boksie.
Co się tyczy kwestii technicznych, dla 30-50 klonów potrzebna jest domowa szklarenka, mata grzewcza z termostatem, odpowiednie medium (Jiffis, wełna mineralna, Oasis), dwie świetlówki o kolorze światła 865, ukorzeniacz (np. Juicy Roots, Rhizopon lub Clonfix), płynny stymulator korzeni oraz czysty skalpel.
Za pomocą skalpela ogrodnik odcina szczepki od matki. Usuwa największe liście i pozostawia górne dwa rozwinięte liście, ewentualnie odcinając za pomocą nożyczek zbyt duże blaszki (w celu zmniejszenia powierzchni liści, a zarazem powierzchni utraty wody przez parowanie, ponieważ przez samą łodyżkę klon nie potrafi jej uzupełnić). Miejsce odcięcia szczepki powinno być czyste i najlepiej powinno znajdować się na rozgałęzieniu.

Przy zastosowaniu Rhizoponu jako ukorzeniacza należy nałożyć go na wilgotną łodyżkę przed operacją, bowiem nie powinien on bezpośrednio zetknąć się z miejscem klonycięcia. Przy użyciu Juicy Roots i Clonfixu odcięta szczepka powinna zostać zanurzona w substancji lub posmarowana nią przed wstawieniem w podłoże.
Korzystający z wełny mineralnej albo Oasis powinni najpierw dobrze je namoczyć (pH wody ok. 5,8) i przed posadzeniem dobrze wycisnąć, tak aby medium nie było zbyt wilgotne, co mogłoby umożliwić rozwój grzybów i pleśni. To samo dotyczy Jiffy, jednak tu wartość pH nie musi być ściśle przestrzegana.
Szczepki postawione na medium wsadzane są następnie do szklarenki. Ta stawiana jest na macie grzewczej, czujnik termostatu maty wkłada się podobnie jak klony do podłoża, pomiędzy nie, aby ustawiona temperatura odpowiadała temperaturze medium. 24-26 stopni Celsjusza to dobry zakres dla skutecznego ukorzeniania.
Świetlówki powinny oświetlać pojemnik dwadzieścia godzin dziennie, przez pozostałe cztery godziny powinien być pozostawiony w ciemności.


Należy zwrócić uwagę na zupełne zamknięcie wywietrzników szklarni przez pierwsze dwa dni, aby uniknąć wyschnięcia klonów i medium. Po 3-5 dniach można otworzyć wywietrzniki do połowy. Po kolejnych trzech dniach otwieramy je całkiem, aż do całkowitego zdjęcia pokrywy w momencie, gdy szczepki wypuszczają pierwsze korzenie.
Klony i podłoże nigdy nie mogą być suche. Jednak nie można też pozwolić na to, by były zbyt mokre. Doświadczeni ogrodnicy nawadniają maleństwa delikatnie, tylko za pomocą spryskiwacza. Nigdy wszak nie pryskają zwykłą czystą wodą, gdyż wymyłaby ona jony ze szczepek, które nie wypuściły jeszcze korzeni. Istnieje wiele dedykowanych odżywek (np. Jump Start), wnikających przez liście, które można dodać do wody przeznaczonej do spryskiwania i do utrzymywania prawidłowej wilgotności medium. Gdy tylko klony wytworzą pierwsze wyraźne korzenie, potrzeba dostarczyć im więcej substancji odżywczych. Należy je zatem szybko wsadzić do ziemi lub – w przypadku hydrosystemów – nakarmić nawozami mineralnymi.

* szczególnie na terenie RFN są często spotykane, co wiąże się z faktem, iż ziarenka są wyjęte spod prawa                       

 

Oceń ten artykuł
(2 głosów)